Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Z cyrku do pałacu

Recenzja książki: Jakub Małecki, „Chimera”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Jakub Małecki, „Chimera” Jakub Małecki, „Chimera” materiały prasowe
Małecki swoim zwyczajem odsłania powoli kolejne warstwy tej przygody.

Jakub Małecki umie wciągać w swoje literackie światy. Za każdym razem są starannie uplecione, hipnotyczne, zawieszone między snem i jawą. Bohater jego najnowszej powieści też stwarza swój świat od zera, żyje we własnej głowie, w wyobrażonym pałacu. W ten sposób ucieka od rzeczywistości, która toczy się sama, siłą rozpędu, od przypadku do przypadku. Ale są to nadzwyczajne przypadki. Chłopak imał się od zawsze podejrzanych zajęć, np. pomagał paniom do towarzystwa, okradając ich klientów. Lata wojny przeżył w klasztornej piwnicy, pod ochroną dobrodusznej siostry Loretty. 

Jakub Małecki, Chimera, Sine Qua Non, Kraków 2026, s. 272

Polityka 41.2026 (3585) z dnia 06.10.2026; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Z cyrku do pałacu"
Reklama