Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Ad R.E.M.

Recenzja płyty: R.E.M., "Collapse Into Now"

materiały prasowe
Płyta trzyma tempo do końca świetnego „Blue” z gościnnym udziałem Patti Smith.

Przy piętnastej płycie amerykańskich R.E.M. trudno o nich pisać inaczej niż jako o klasykach. I jako tacy mają typowy problem klasyków: poszukiwanie nowej energii. Po zapaści, jaka dopadła zespół w połowie poprzedniej dekady, dostarczycielem tejże energii stał się producent Jacknife Lee. Nieźle wyszło mu swego czasu z U2, przy poprzednim albumie R.E.M. „Accelerate” też więcej naprawił, niż zepsuł, ale cudotwórcą nie jest. Bez dobrych piosenek nic nie zrobi i tu szczęśliwie trafił na falę wznoszącą Michaela Stipe’a i jego kolegów. „Collapse Into Now” przynosi jeszcze lepszy balans kompozycji mocniejszych, dynamicznych i tych bardziej wycofanych, balladowych.

Płyta trzyma tempo do końca świetnego „Blue” z gościnnym udziałem Patti Smith (są też inni goście), po drodze podsuwając kolejne pomysły na single: „Uberlin” czy „Oh My Heart”. Choć natrętnie kojarzący się właśnie z U2 utwór „Discoverer” mogliby sobie darować. Ale może nuty leżały na podłodze legendarnego berlińskiego studia Hansa, gdzie wcześniej nagrywali U2, a dziś inspiracji szukał R.E.M.

R.E.M., Collapse Into Now, Warner

Polityka 10.2011 (2797) z dnia 04.03.2011; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Ad R.E.M."
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną