Muzyka

Elektronika i historia

Recenzja płyty: Polish Radio Experimental Studio, "Blanc et Rouge"

materiały prasowe
Wspaniale, że stopniowo ukazuje się na płytach twórczość powstała w pamiętnym Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia.

Polish Radio Experimental Studio, Blanc et Rouge, Bołt Records

Nowy, trzypłytowy album przedstawia interesujący aspekt jego działalności: twórczość zaangażowaną. Na pierwszej płycie, związanej z II wojną światową, są dwa dzieła Eugeniusza Rudnika oraz wstrząsająca „Brygada śmierci” Pendereckiego. Pozostałe płyty dotyczą życia w PRL (z dołączonym kontekstem – audycją radia moskiewskiego na temat Lwa Termena, konstruktora instrumentu elektrycznego zwanego theremin). Można tu znaleźć dzieła Elżbiety Sikory („Rapsodia na śmierć Republiki” i „Janek Wiśniewski, Grudzień. Polska” – jedyny utwór powstały nie w Warszawie, lecz już na emigracji w Paryżu), Eugeniusza Rudnika („Kamienne epitafium” poświęcone Jerzemu Popiełuszce), Bohdana Mazurka („Epitafium pamięci Jana Palacha”), Marii Pokrzywińskiej (gorzki żart „Reglamentoso”). Ostatnia płyta to głównie utwory Krzysztofa Knittla, portretujące życie lat 80. Studio było w tamtych czasach enklawą sztuki niezależnej, o której dziś już zapomnieliśmy, ale warto ją przypomnieć.

Polityka 41.2012 (2878) z dnia 10.10.2012; Afisz. Premiery; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Elektronika i historia"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną