Muzyka

Nowe życie po rozwodzie

Recenzja płyty: Stone Temple Pilots, „High Rise EP”

materiały prasowe
Popowo-rockowe melodie, opatrzone silnie wyeksponowanym brzmieniem gitar.

Po rozwiązaniu współpracy z prowadzącym bardzo niesportowe życie wokalistą Scottem Weilandem, pozostali członkowie grupy Stone Temple Pilots musieli podjąć decyzję o swojej dalszej przyszłości. Ku wielkiemu zdziwieniu swoich miłośników, STP zaprosili do swego grona kogoś, kto wydawał się całkowitym przeciwieństwem nieprzewidywalnego Weilanda, mianowicie Chestera Benningtona, wokalistę rockowej grupy Linkin Park. Dobra wola wszystkich zainteresowanych doprowadziła jednak do pogodzenia różnych charakterów, temperamentów i estetyk – i oto jest pierwsza próbka nowego wizerunku STP zatytułowana „High Rise”. To na razie jeszcze mała płytka z pięcioma utworami, ale już słychać, że eksperyment z zamianą wokalisty zakończył się powodzeniem. Popowo-rockowe melodie, opatrzone silnie wyeksponowanym brzmieniem gitar, wyśpiewane wysokim głosem Benningtona, dają nadzieję na to, że marka budowana przez 20 lat utrzyma swój poziom.

 

Stone Temple Pilots, High Rise EP, Spinefarm

Polityka 46.2013 (2933) z dnia 12.11.2013; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowe życie po rozwodzie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

W ciągu roku wymarło nam miasto

W pandemicznych śmierciach Polska pobiła rekordy. W ciągu roku wymarło nam małe miasto wojewódzkie.

Paweł Reszka
06.05.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną