Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Muzyka

Swinguje i podsumowuje

Recenzja płyty: Leon Russell, „Life Journey”

materiały prasowe
Stylistyczna mieszanka jazzu, bluesa, swingu i popu, jak na podróż życia przystało.

Minęły już czasy, kiedy okładka analogowego longplaya przyciągała uwagę potencjalnego nabywcy, często zanim jeszcze poznał muzykę zapisaną na płycie. Dziś muzyką handluje się, korzystając głównie z nośników zminiaturyzowanych bądź w ogóle niematerialnych, więc jakość okładki przestała mieć większe znaczenie. Zdarzają się jednak wydawnictwa muzyczne, które wyróżniają się również wizualnie. Tak jest w przypadku nowej płyty Leona Russella. Na zdjęciu widzimy w zbliżeniu wyrazistą twarz niemłodego już artysty patrzącego nam prosto w oczy. Tytuł albumu, „Life Journey” – „Podróż życia” – sugeruje jakieś podsumowanie, uświadomienie sobie i innym faktu, że czas upływa i trzeba się z tym pogodzić. Myślę, że w tym duchu Russell wybierał piosenki, które postanowił zamieścić na płycie. Mimo wielkiego dorobku kompozytorskiego nagrał tu zaledwie dwa własne utwory. Pozostała dziesiątka to wersje znanych, czasem wręcz klasycznych utworów. Mamy tu więc m.in. „Fever”, „Georgia on My Mind” czy „That Lucky Old Sun”. Jest to stylistyczna mieszanka jazzu, bluesa, swingu i popu, jak na podróż życia przystało. Wszystko nagrane z pietyzmem, tam gdzie trzeba – ze świetnie brzmiącym big-bandem, tam gdzie trzeba – z wyeksponowanymi klawiszami Russella. Dla starszych – sentymentalny powrót do lat minionych, dla młodszych – lekcja szacunku dla muzyki i słuchacza.

 

Leon Russell, Life Journey, Universal

Polityka 18.2014 (2956) z dnia 27.04.2014; Afisz. Premiery; s. 93
Oryginalny tytuł tekstu: "Swinguje i podsumowuje"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Co z tymi czołgami? Niemiecka prasa o kolejnym sporze Warszawy i Berlina

Spór o Leopardy, obiecane ponoć Polsce w ramach „zamiany okrężnej”, zmienił się w kolejny punkt zapalny. Sprawa rozgrywana jest przez rząd PiS jak zwykle w pełnym świetle jupiterów.

Adam Krzemiński
07.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną