Muzyka

Grupa pomostowa

Recenzja płyty: Archive, „Restriction”

materiały prasowe
Dotychczasowa publiczność powinna być nową płytą usatysfakcjonowana.

Londyńska formacja Archive od 20 lat próbuje łączyć wodę z ogniem, czyli monumentalne myślenie rodem z symfonicznego rocka i fascynacje trip hopem czy innymi okolicami sceny elektronicznej. Wychodzi to raz lepiej, raz gorzej. Na „Restriction” jest ciekawie, choć tylko – jak często w wypadku tego zespołu – połowicznie. Jako piosenki kompozycje zespołu sprawdzają się średnio. Za to gdy przychodzi do budowania nieco bardziej hipnotycznych, mrocznych form z rozciągniętymi partiami instrumentalnymi, osiągają efekt. Choćby i graniczący chwilami z efekciarstwem. Tak długich form jak lubiane przez fanów „Again” na nowym albumie nie znajdziemy, ale kilka przykładów spektakularnych instrumentalnych finałów się znajdzie („Greater Goodbye”). W Polsce, gdzie są wyjątkowo popularni od lat, ci muzycy stanowią rodzaj grupy pomostowej między frakcjami rocka i muzyki elektronicznej. I ta dotychczasowa pomostowa publiczność powinna być nową płytą usatysfakcjonowana. Acz nie wydaje się, by na pomost trafiło wielu nowych rozbitków.

Archive, Restriction, PIAS/Mystic

Polityka 4.2015 (2993) z dnia 20.01.2015; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Grupa pomostowa"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną