Recenzja płyty: Tyler Bryant&The Shakedown „The Wayside”

Poważny gracz
materiały prasowe

Tyler Bryant to kolejne cudowne dziecko amerykańskiego blues rocka. Gitarę wziął do ręki jako sześciolatek i już wkrótce było wiadomo, że to nie była przelotna zachcianka. Mając 15 lat, wystąpił na Crossroads Festival Erica Claptona. Mniej więcej w tym samym czasie skompletował swój pierwszy zespół The Shakedown, w którym znalazł się m.in. grający na gitarze syn Brada Whitforda z Aerosmith, Graham. Dziś Tyler Bryant ma lat 25 i już jest uważany za poważnego gracza na amerykańskiej scenie muzycznej. Jego płyta „The Wayside” to coś pomiędzy EP-ką a pełnym albumem. Zawiera 6 nagrań, w tym 5 kompozycji własnych oraz znakomite wykonanie „Mojo Workin’”. Mocarna gitara, doskonałe brzmienie całego zespołu – wszystko zapowiada niezwykle interesującą przyszłość dla The Shakedown i jego lidera. Miłośnikom wyrazistego blues rocka polecam też wydany w 2013 r. debiut zespołu Bryanta – „Wild Child”.

Tyler Bryant&The Shakedown, The Wayside, Spinefarm

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną