Recenzja płyty: Mateusz Święcicki, „Halo Wenus”

Czar suwaków
Temat sprzed 43 lat, ale bardzo na czasie.
GAD Records/materiały prasowe

W przeddzień przygotowywanej przez NCK „Antologii polskiej muzyki elektronicznej” dostajemy materiały z pierwszej krajowej sesji muzyki granej na syntezatorze. Odnaleziona w archiwach, zawiera utwory ilustracyjne nagrywane na zamówienie Polskiej Kroniki Filmowej po tym, jak perkusista Roman Szumlicz kupił syntezator Arp Odyssey. Funkcję dla instrumentu wymyślił jednak występujący tu w głównej roli Mateusz Święcicki, kompozytor i ważna postać Polskiego Radia. Wstęp do dalszych prób z elektroniką w zespole Arp Life stanowiły dla niego właśnie te niepozorne miniatury, wykorzystujące nierzadko swingujące rytmy jako tło do całkiem śmiałych i ekspresyjnych prób z syntetycznymi barwami. Słychać tu charakterystyczną dla ówczesnych poszukiwań elektronicznych fascynację kosmosem i odniesieniami do prozy SF. Do żartobliwego opowiadania Lema odnosi się np. „Polowanie na kurdle”, a to przypomina, że jakkolwiek pełne pionierskiego uroku, te sesje wśród suwaków i pokręteł były w 1974 r. również zabawą.

Mateusz Święcicki, Halo Wenus, GAD Records

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną