Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Muzyka

ECMelancholia

Recenzja płyty: Maciej Obara Quartet, „Unloved”

materiały prasowe
Wyraziste, nietuzinkowe brzmienie.

Zespół działa od 5 lat – najpierw jako Obara International, a obecnie po prostu jako Maciej Obara Quartet – wciąż w tym samym składzie: lider saksofonista, pianista Dominik Wania oraz dwaj Norwegowie, kontrabasista Ole Morten Vågan i perkusista Gard Nilssen. Debiut w firmie Manfreda Eichera jest zarazem ich pierwszym nagraniem studyjnym; wcześniej parę płyt live z koncertów wydała For Tune. Tytuł pochodzi od jedynego na płycie utworu, który nie jest autorstwa Obary: jest to temat Krzysztofa Komedy z filmu „Niekochana” Janusza Nasfetera. Atmosfera całości jest, można powiedzieć, bardzo ECM-owska, nostalgiczna, prawdziwie na jesienną porę, choć są i momenty nieco bardziej ożywione w „One For”, „Sleepwalker” oraz w „Echoes” po wstępnej pięknej lirycznej solówce pianisty. Obara z Wanią grają jeszcze dłużej – od 10 lat, i słychać, że perfekcyjnie się rozumieją. Obaj mają też za sobą współpracę z Tomaszem Stańką i trochę jakby odczuwa się tu jego cień, łącznie z tym, że Obara w swoich tematach także stara się kształtować wyraziste, nietuzinkowe brzmienie.

Maciej Obara Quartet, Unloved, ECM

Polityka 45.2017 (3135) z dnia 07.11.2017; Afisz. Premiery; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "ECMelancholia"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Przerwane porwanie: koszmar 14-latki z Poznania. „To już z nią zostanie”

Tylko niesamowity zbieg okoliczności sprawił, że policji udało się przerwać udrękę 14-latki porwanej w Poznaniu przez matkę jej koleżanki. Było golenie głowy, przypalanie papierosami, gwałt. Co dalej by wymyśliła ta kobieta?

Violetta Krasnowska
03.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną