Muzyka

Powrót do Mozarta

Recenzja płyty: Piotr Anderszewski, Chamber Orchestra of Europe, „Mozart Piano Concertos 25&27”

materiały prasowe
Wszystko jest znakomicie oddane przez pianistę, ale także przez orkiestrę i świetną między nimi współpracę.

Piotr Anderszewski często wykonuje i co jakiś czas nagrywa kolejne koncerty Mozarta (to jeden z jego ulubionych kompozytorów), za każdym razem z inną orkiestrą, dyrygując od fortepianu. Swego czasu grał tę muzykę tak, jakby się obawiał stłuc coś kruchego. Dziś jest już inaczej. Wykonanie dwóch późnych koncertów, w tym ostatniego, powstałego i wykonanego po raz pierwszy w roku śmierci kompozytora, jest bardzo wyraziste, niemal retoryczne, choć wciąż subtelne. Pierwszy z koncertów ma w sobie odcień operowej teatralności, w drugim wśród pogodnych tematów pojawia się przeczucie tragizmu, zagubienie w nagłych, nieoczekiwanych modulacjach i próba powrotu do pozytywnego „nic się nie stało”; otwiera się i zamyka otchłań. Wszystko to jest znakomicie oddane przez pianistę, ale także przez orkiestrę i świetną między nimi współpracę.

Piotr Anderszewski, Chamber Orchestra of Europe, Mozart Piano Concertos 25&27, Warner Classics

Polityka 10.2018 (3151) z dnia 06.03.2018; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót do Mozarta"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną