Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Żart mało wart

Recenzja płyty: Kukiz&Perverados, „Wyspa Zielona”

materiały prasowe
Nagrywając i niespodziewanie wydając nową płytę „Wyspa zielona”, Paweł Kukiz jedną nogą wyszedł z polityki. Ale polityka nie wyszła z niego.

Satyra na współczesną Polskę, jaką tu funduje słuchaczom dawny lider Piersi, jest stępiona, nieśmieszna i niewiarygodna. A muzyka może i bywa prowokacją wymierzoną w stronę hejterów – na to wskazuje discopolowa szarża bez trzymanki w utworze tytułowym – ale w istocie trzeciorzędną. Tematy są przedwczorajsze i obsesyjnie krążą wokół Donalda Tuska, jego polityki miłości, „zielonej wyspy” i wyjazdu do Brukseli, „szczególnej kasty” sędziowskiej i godnych satyrycznego potraktowania (zdaniem autora płyty) homoseksualistów. Jest chichot z „biednego” ministra Gowina, ale próżno szukać satyry na aferę SKOK, Jarosława Kaczyńskiego czy chłopców w brunatnych koszulach. Tacy poważni? A może żart czy ironia wymierzone w tym kierunku przyniosłyby zły efekt polityczny? Ze zrozumiałych względów Kukiz nie śmieje się z ruchów antyszczepionkowych, marzeń o JOW-ach ani głosowania w Sejmie przeciwko porozumieniom klimatycznym, czyli tego, co jego otoczenie wniosło na polską scenę. Materiału byłoby na mocną tragikomedię.

Kukiz&Perverados, Wyspa Zielona, Universal

Polityka 49.2018 (3189) z dnia 04.12.2018; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Żart mało wart"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Musicale na fali. Taki mało rozśpiewany z nas naród, a nie ma spektaklu bez piosenki

Nie należymy do narodów rozśpiewanych, ale w teatrze trudno dziś znaleźć spektakl bez choćby jednej piosenki. Przybywa też dobrych rodzimych musicali.

Aneta Kyzioł
18.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną