Recenzja płyty: Kukiz&Perverados, „Wyspa Zielona”

Żart mało wart
Nagrywając i niespodziewanie wydając nową płytę „Wyspa zielona”, Paweł Kukiz jedną nogą wyszedł z polityki. Ale polityka nie wyszła z niego.
materiały prasowe

Nagrywając i niespodziewanie wydając nową płytę „Wyspa zielona”, Paweł Kukiz jedną nogą wyszedł z polityki. Ale polityka nie wyszła z niego. Satyra na współczesną Polskę, jaką tu funduje słuchaczom dawny lider Piersi, jest stępiona, nieśmieszna i niewiarygodna. A muzyka może i bywa prowokacją wymierzoną w stronę hejterów – na to wskazuje discopolowa szarża bez trzymanki w utworze tytułowym – ale w istocie trzeciorzędną. 

Kukiz&Perverados, Wyspa Zielona, Universal

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj