Recenzja płyty: Handsome Jack, „Everything’s Gonna Be Alright”

Solidna formuła
Dużo tu gitar i bębnów, jak również tego, co sami muzycy opisują jako „boogie soul”.
materiały prasowe

Oczekując interesujących nowości muzycznych, które może przynieść rok 2019, warto jeszcze zauważyć niespecjalnie promowany album „Everything’s Gonna Be Alright” z końca minionego roku, nagrany przez pochodzące ze stanu New York trio o nazwie Handsome Jack. To solidny blues rock, oparty na sprawdzonej od dziesięcioleci formule power trio: gitara/bas/perkusja. Wszyscy trzej wykonawcy śpiewają i wszyscy komponują, czego efektem jest 11 własnych utworów umieszczonych na płycie. Dużo tu gitar i bębnów, jak również tego, co sami muzycy opisują jako „boogie soul”. Jakkolwiek jednak nazwiemy muzykę Handsome Jack, bez wątpienia słychać, że jej korzenie tkwią w latach 70. minionego wieku, co dla jednych jest rekomendacją, a dla innych znakiem ostrzegawczym. Opinię warto wydać nie na podstawie etykietek, tylko po wysłuchaniu płyty. Ze szczególnym wskazaniem na utwór tytułowy.

Handsome Jack, Everything’s Gonna Be Alright, Alive

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną