Recenzja płyty: Europa Galante, Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej, „Halka (Italian version)”

Włoska Halka
Pięknie, śpiewnie i miękko brzmi orkiestra, dając nam obraz taki, jakiego chciał kompozytor, bez późniejszych zmian i przeróbek.
materiały prasowe

Już teraz śmiało można powiedzieć, że to jedna z najważniejszych pozycji dyskograficznych Roku Moniuszki, choć jest rejestracją wydarzenia, które miało miejsce w sierpniu zeszłego roku. Włoscy muzycy z polskimi chórzystami i międzynarodową, hiszpańsko-brazylijsko-polską, obsadą solistyczną wykonali wówczas w ramach festiwalu Chopin i Jego Europa w warszawskim Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego sztandarową operę polskiego kompozytora w wersji włoskiej – po raz pierwszy w czasach współczesnych. Jest to zarazem pierwsze jej nagranie na instrumentach doby Moniuszki. Tłumaczenia dokonał przyjaciel kompozytora Achille Bonoldi, śpiewak włoski mieszkający w Wilnie. Miało ono pomóc w wyjściu opery na rynki światowe, ale za życia Moniuszki to się nie udało. Teraz może dzieło zostanie lepiej docenione, pozbawione egzotyczności języka, ale zachowujące atrakcyjną egzotyczność w muzyce wyrażoną w polskich rytmach tanecznych. A przy tym jak najbardziej europejskie, mieszczące się w kontekście tradycji belcantowej, co w tej wersji jest łatwiejsze do dostrzeżenia. Wśród solistów zwraca uwagę rola tytułowa Tiny Goriny, sopranistki z Barcelony, a czarnym koniem okazuje się Jontek – bardzo emocjonalny brazylijski tenor Matheus Pompeu. Pięknie, śpiewnie i miękko brzmi orkiestra, dając nam obraz taki, jakiego chciał kompozytor, bez późniejszych zmian i przeróbek – Biondi korzystał z wersji oryginalnej.

Europa Galante, Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej, soliści, dyr. Fabio Biondi, Halka (Italian version), NIFC

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną