Trudno uwierzyć, ale to pierwsza solowa płyta jednego z naszych najważniejszych raperów przełomu wieków.
Trudno uwierzyć, ale to pierwsza solowa płyta jednego z naszych najważniejszych raperów przełomu wieków. W polskim hip-hopie smuga cienia to już doświadczenie masowe – może przynieść ciekawe skutki, bo pokolenie dzisiejszych czterdziestolatków wśród raperów wydaje się odległe od nowej generacji debiutantów. I Sokół, z racji wieku już na cenzurowanym, wydaje się tę różnicę ogrywać na dość osobistym albumie. Z jednej strony kreśli opowieść, która wydaje się realizacją kapitalistycznego snu polskiego self-made mana z czasów, gdy „telewizja miała rozdzielczość świątecznego swetra”.
Sokół, Wojtek Sokół, Prosto
Polityka
9.2019
(3200) z dnia 26.02.2019;
Afisz. Premiery;
s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Wiek nadziei"