Muzyka

Pocztówki z Brytanii

Recenzja płyty: Matthew Herbert Big Band, „The State Between Us”

materiały prasowe
Poważne – momentami trochę nawet przesadnie – przedsięwzięcie zaowocowało monumentalną, niemal dwugodzinną płytą.

Kiedy kilkanaście lat temu Anglik Matthew Herbert, kojarzony wcześniej z muzyką elektroniczną, przyjechał do Warszawy na czele swingującego big-bandu i samplował na żywo dźwięki filiżanki, była w tym odświeżająca zabawa. Ale decyzja o opuszczeniu przez Wielką Brytanię UE skłoniła go do tego, żeby zebrać na nowo zespół, powiększyć go o chór i lokalnych muzyków, i zagrać pożegnalne tournée po kontynentalnej Europie, włączając w muzykę cały pakiet pocztówek dźwiękowych z odpływającego Królestwa: od dźwięków burzenia brytyjskiej fabryki i demontażu produkowanego w nich samochodu, po odgłosy smażalni z fish&chips. Herbert zbierał też na miejscu swoiste pożegnalne listy od publiczności. 

Matthew Herbert Big Band, The State Between Us, Accidental

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Pocztówki z Brytanii"

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020