Muzyka

Dla smakoszy

Recenzja płyty: Hazmat Modine, „Box of Breath”

materiały prasowe
Koktajl jazzowo-folkowo-bluesowo-etniczno-niewiadomojaki, w którym wszystko pięknie do siebie pasuje.

Nowy Jork to miejsce, w którym każdy znajdzie swoją muzykę, niezależnie od narodowości i upodobań. Co więcej, w tym tyglu kulturowym można bez trudu natrafić na wykonawców, którzy programowo za nic mają granice między stylami i tworzą wszystko ze wszystkiego. Okazuje się, że w wykonaniu prawdziwych artystów ta metoda, zamiast chaosu, pozwala na stworzenie fascynującego swą nieprzewidywalnością muzycznego dania. 

Hazmat Modine, Box of Breath, Jaro

Polityka 27.2019 (3217) z dnia 02.07.2019; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Dla smakoszy"

Czytaj także

Kultura

Butelki z benzyną w formacie JPG, czyli sztuka protestu

Od kilkunastu lat chodzę na demonstracje dopominające się o prawa kobiet czy mniejszości. Grzecznie już było – mówi grafik Jarek Kubicki, twórca plakatów, które stały się wizualnymi symbolami obecnego protestu.

Jakub Knera
28.10.2020