Muzyka

Żeby Polska była jak jazz

Recenzja płyty: Piotr Damasiewicz & Power Of The Horns Ensemble, „Polska”

materiały prasowe
Baza i platforma dla pokolenia polskiego jazzu przed czterdziestką – tym jest kierowana przez trębacza Piotra Damasiewicza grupa Power Of The Horns.

Baza i platforma dla pokolenia polskiego jazzu przed czterdziestką – tym jest kierowana przez trębacza Piotra Damasiewicza grupa Power Of The Horns. Ta potężna brzmieniowo, dziewięcioosobowa formacja ze zdublowaną sekcją rytmiczną i całą paletą znakomitych muzyków z roczników 80. długo jednak kazała czekać na studyjny album po świetnie przyjętym koncertowym „Alaman”. A gdy już wyszedł, wydaje się swoistym wyznaniem wiary w odnawianie tradycji polskiego jazzu – Damasiewicz patriotycznie spogląda na albumie „Polska” w przeszłość, trochę w stylu muzyków afroamerykańskich z przełomu lat 60. i 70. szukających swojej tożsamości, a zarazem budujących duże, mocno grające, awangardowe składy. 

Piotr Damasiewicz & Power Of The Horns Ensemble, Polska, Astigmatic

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Żeby Polska była jak jazz"

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020