Muzyka

Minimalnie niebanalne

Recenzja płyty: GoGo Penguin, „GoGo Penguin”

materiały prasowe
Płyta wciąga słuchacza w świat odmienny od festiwalowo-komercyjnej młócki, dowodząc, jaką wartością może być uspokojenie wszechobecnego dygotu i ucieczka od codziennej oczywistości.

Brytyjska scena muzyczna poraża swoją różnorodnością. Stylów, podstylów, przeróżnych alternatywnych ścieżek jest mnóstwo. A jednak, mimo tej wielości propozycji, wyspiarskiemu rynkowi daleko do oszałamiającej światowej „brytyjskiej inwazji” drugiej połowy XX w. Szukanie własnych artystycznych dróg często prowadzi w ślepą uliczkę, ale bywa też, że wartościowe przedsięwzięcie musi doczekać swojego momentu chwały. Takim, jeszcze nie spożytkowanym, potencjałem wydaje się dysponować pochodzące z Manchesteru trio o nazwie GoGo Penguin. 

GoGo Penguin, GoGo Penguin, Blue Note

Polityka 31.2020 (3272) z dnia 28.07.2020; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Minimalnie niebanalne"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021