Muzyka

Bez eksperymentów

Recenzja płyty: Curtis Salgado, „Damage Control”

materiały prasowe
Ta muzyka zadowoli tych, którzy cenią tradycyjną, wysokiej klasy twórczość, opartą na sprawdzonych wzorach.

Dobiegający siedemdziesiątki Curtis Salgado to jeden z prominentnych przedstawicieli amerykańskiego bluesa. Jest nie tylko wokalistą, ale również kompozytorem i mistrzem harmonijki ustnej. Jego najnowsza płyta „Damage Control” jest nie pierwszym już w karierze artysty dowodem, że nie daje się on uwięzić w klatce z etykietką „blues”. Po dynamicznym, otwierającym całość, rhythmandbluesowym „The Longer That I Live” następuje seria zróżnicowanych pod względem tempa i nastroju utworów obejmujących takie gatunki, jak blues, soul, R&B czy nawet rock and roll, czego dobitnym dowodem jest zamykające płytę wykonanie kompozycji Larry’ego Williamsa „Slow Down”.

Curtis Salgado, Damage Control, Alligator

Polityka 13.2021 (3305) z dnia 23.03.2021; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez eksperymentów"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021