Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Muzyka

Triumf albo zgon

Recenzja płyty: Black Country, New Road, „Ants From Up There”

materiały prasowe
Wśród modnych fal najmłodszej generacji brytyjskiego rocka Black Country, New Road od początku robili wrażenie lekko anachronicznych.

Wśród modnych fal najmłodszej generacji brytyjskiego rocka Black Country, New Road od początku robili wrażenie lekko anachronicznych. Gitarowe instrumentarium poszerzone o skrzypce, saksofon i flet, do tego słabość do długich form, emocjonalnych chórków, a na froncie wokalista i gitarzysta Isaac Wood, który sferę tych emocji przenosił na niemal teatralny poziom. Album „Ants From Up There” – w tekstach na kolejne echo brexitu nakładający bardziej osobiste historie – jest spełnioną obietnicą płyty wielkiego kalibru, a zarazem czymś świeżym.

Black Country, New Road, Ants From Up There, Ninja Tune

Polityka 9.2022 (3352) z dnia 22.02.2022; Afisz. Premiery; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Triumf albo zgon"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >