Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Muzyka

Długi lot

Recenzja płyty: Komety, „Noc z Kleopatrą”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Komety, „Noc z Kleopatrą” Komety, „Noc z Kleopatrą” materiały prasowe
Upłynęło już bez mała ćwierć wieku od startu Komet.

Upłynęło już bez mała ćwierć wieku od startu Komet. To wystarczająco dużo, by zespół, który wypłynął na fali revivalu archaicznego rockabilly, mógł już mieć za sobą przynajmniej kilka zwrotów w stylu uprawianej muzyki. A jednak Lesław z kolegami uparcie trwają przy wersji rock’n’rolla wymyślonej w latach 50. w Ameryce. Kolejne albumy dowodziły zdumiewającej konsekwencji w trwaniu przy wciąż tym samym idiomie muzycznym. Zmieniały się tylko melodie albo – jak przy okazji „Nocy z Kleopatrą” – wzbogaceniu ulegało instrumentarium. 

Komety, Noc z Kleopatrą, Peleton

Polityka 41.2026 (3585) z dnia 06.10.2026; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Długi lot"
Reklama