Angielski młodziak gra bluesa
Dużo bluesa, a nawet szczypta jazzu.

Złote czasy angielskiego bluesa to już zamierzchła historia. Mayall, Fleetwood Mac, Chicken Shack, Animals, Gallagher i jeszcze wielu, wielu znakomitych wykonawców z Wysp to wspomnienie przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego wieku. Dzisiejszy brytyjski rynek muzyczny opanowały różne style „neo”, „post” i „alternative”, ale bluesa wśród nich nie uświadczysz.

Na szczęście pod grubą warstwą alternatywnej nowoczesności znaleźć jeszcze można muzyków wychowanych na dawnych mistrzach takich jak Clapton, Green czy Stevie Ray Vaughan. Wśród nich jest urodzony w Manchesterze trzydziestolatek Matt Schofield. Wybrany w ankiecie pisma „Guitar&Bass” jednym z dziesięciu najlepszych brytyjskich bluesowych gitarzystów wszech czasów nie zawodzi pokładanych w nim nadziei.

Płyta „Ear to the Ground” to trzecia, najnowsza i najlepsza fonograficzna propozycja firmowana przez Matt Shofield Trio. Dużo bluesa, ale także elementy rockowe, funkowe, a nawet szczypta jazzu. Słucha się bardzo przyjemnie.
 

Matt Schofield Trio, Ear to the Ground, Nugene Records 2007 

  
 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną