Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Muzyka

Janiva Magness - dla każdego coś ładnego

Nie boi się ani bluesa, ani soulu.

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby nazwisko Janivy Magness więcej powiedziało polskiemu miłośnikowi bluesa niż jego kolegom z wielu europejskich krajów. W końcu Janiva w Polsce z sukcesem występowała, zyskując sobie wielu zagorzałych fanów. Artystka nie boi się ani bluesa, ani soulu, ani mocnego rytm&bluesowego śpiewania, wspartego brzmieniem sekcji instrumentów dętych.

Jej siódma już płyta, zatytułowana „What Love Will Do”, potwierdza to w pełni. Są tu kawałki szybkie i wolne, drapieżne i romantyczne, głośne i ciche, ładne i ładniejsze. Chcę też uspokoić antybluesowych sceptyków, alergicznie reagujących na samą nazwę stylu na „b”. Mamy tu do czynienia z dojrzałą, doskonale operującą głosem wokalistką, wspieraną przez wiedzących, o co chodzi w prawdziwym graniu, muzyków. To doceni każdy słyszący odbiorca. A kupi (w Polsce) szczęśliwiec, który natrafi na zdumiewający sklep, handlujący czymś więcej niż szybko schodzącą galanterią pseudomuzyczną.
 

Janiva Magness, What Love Will Do, Alligator 2008 

  
 

Reklama

Czytaj także

null
Historia

Mieli rusyfikować, a się spolonizowali. Rosyjscy kolonizatorzy na Mazowszu

W XIX w. car sprowadził na Mazowsze rosyjskich kolonistów. Mieli krzewić rodzimą kulturę i zruszczać okoliczną ludność. Zamiast tego Rosjanie sami się spolonizowali.

Violetta Wiernicka
21.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną