Paszporty POLITYKI

Tomasz Wasilewski

Film 2013. Nominowany Tomasz Wasilewski

Tomasz Wasilewski Tomasz Wasilewski Wojciech Stróżyk / Reporter
Samouk znany z minimalistycznego stylu. Bez poparcia środowiska, bez dyplomu, w półtora roku z outsidera stał się nadzieją młodego kina autorskiego. Jego „Płynące wieżowce” wygrały konkurs East of The West w Karlowych Warach i otwierały festiwal Tribeca w Nowym Jorku.
Kadr z filmu „Płynące wieżowce”, w reż. Tomasza WasilewskiegoAndrzej Wencel/Alter Ego Pictures/Film Point Group/materiały prasowe Kadr z filmu „Płynące wieżowce”, w reż. Tomasza Wasilewskiego

33-letni reżyser filmowy odniósł sukces, o jakim inni mogą tylko marzyć. Bez poparcia środowiska, bez dyplomu, w półtora roku z outsidera stał się nadzieją młodego kina autorskiego. „Jako jeden z kilku zaledwie twórców młodego pokolenia w naszym kraju ma własny język, osiąga także znakomite rezultaty w pracy z aktorem” – napisał Łukasz Maciejewski w uzasadnieniu nominacji.

„Płynące wieżowce” wygrały konkurs East of The West w Karlowych Warach. Otwierały festiwal Tribeca w Nowym Jorku. To jeden z najodważniejszych obyczajowo, przełomowych filmów w polskim kinie, pokazujący narodziny miłości gejowskiej, poruszający kwestię tożsamości seksualnej. Namiętny, opowiedziany z wyczuciem i wiarygodnie. Skupia się na uczuciach, ekstremalnych emocjach, mniej na sprawach społecznych. Zdaniem Barbary Hollender, Wasilewski specjalizuje się w opowieściach o ludziach zagubionych, „umie podpatrywać drobne gesty i nastroje: zauroczenie, żal, gdy bliska dotąd osoba oddala się, bezradność, poczucie winy, czasem bezwzględność w walce o prawo do szczęścia”.

Minimalistyczny styl Wasilewskiego nie mieści się w zasadzie w dotychczasowej tradycji polskiego kina. Dla mniej wyrobionych widzów jego debiut „W sypialni” przypomina nawet wykoncypowany nowofalowy eksperyment. Oba profesjonalnie zrobione filmy powstawały na marginesie głównego nurtu, jako w pełni niezależne produkcje.

Mimo nieukończonej reżyserii, symbolicznych budżetów reżyser czuje się bardzo pewnie i ciągnie go do robienia filmów, gdyż – jak twierdzi – musi je robić. Jest samoukiem. Na reżyserię do łódzkiej Filmówki go nie przyjęto. Ukończył dwuletni kurs warszawskiej Akademii Filmu i Telewizji. Studiował też produkcję filmową. Marzył o aktorstwie. Grywał na niezależnych scenach w Inowrocławiu, skąd pochodzi. Pracował jako sprzedawca pop­cornu w multipleksie na Bemowie. Potem jako ochroniarz warszawskiego banku. Zarabiał, pisał scenariusze do seriali, rozwijał pomysły na swoje fabuły.

***

Oni nominowali:

Barbara Hollender („Rzeczpospolita”), Bożena Janicka („Kino”), Tadeusz Lubelski (Uniwersytet Jagielloński), Łukasz Maciejewski („Dziennik. Gazeta Prawna”, Łódzka Szkoła Filmowa), Michał Oleszczyk (Rogerebert.com), Anita Piotrowska („Tygodnik Powszechny”), Małgorzata Sadowska („Newsweek”), Tadeusz Sobolewski („Gazeta Wyborcza”), Jakub Socha („Dwutygodnik.com”), Grażyna Torbicka (TVP).

***

Ponadto zgłoszeni zostali:

Filip Dzierżawski (reżyser), Agnieszka Grochowska (aktorka), Julia Kolberger (reżyserka), Bartek Konopka (reżyser) i Piotr Rosołowski (scenarzysta i operator), Bodo Kox (reżyser), Filip Antoni Malinowski (reżyser), Maciej Pieprzyca (reżyser), Kasia Rosłaniec (reżyserka), Piotr Sobociński Jr (operator), Filip Syczyński (reżyser), Monika Talarczyk-Gubała (filmoznawczyni), Robert Więckiewicz (aktor), Łukasz Żal (operator).

Polityka 49.2013 (2936) z dnia 03.12.2013; Paszporty 2013: Film; s. 93
Oryginalny tytuł tekstu: "Tomasz Wasilewski"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną