Teatr

Lokomotywą w świat

Recenzja spektaklu: "Lokomotywa", reż. Piotr Cieplak

Eliza Borowska jako Zosia Samosia. Eliza Borowska jako Zosia Samosia. Jan Bielecki / EAST NEWS
Kiedy ludzie zasypiają, mieszkanie we władanie biorą ich mniejsze, choć targane tymi samymi emocjami (z nostalgią na czele) wersje.

Wypełzają z monstrualnych rozmiarów mopa albo spod olbrzymiej łyżki do butów i przedstawiają przy pomocy recytowanych, mruczanych i szeptanych wierszyków o Słoniu Trąbalskim, Zosi Samosi, Dyziu Marzycielu, o rzepce i o tytułowej lokomotywie, która mogłaby ich powieźć w wielki świat.

Podczas gdy teksty Tuwima działają na każdego – to arcydzieła literatury, bez podziału na wiek odbiorcy – inscenizacja Cieplaka, oparta na powtarzanych w nieskończoność tych samych gestach i momentami sprawiająca wrażenie ciągu szkolnych etiud, już zdecydowanie nie. Dla dzieci od lat 4.

 

Julian Tuwim, Lokomotywa, reż. Piotr Cieplak, Teatr Powszechny w Warszawie

Polityka 11.2013 (2899) z dnia 12.03.2013; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Lokomotywą w świat"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną