Pod własnym ciężarem
Recenzja spektaklu: „Magiczna rana”, reż. Radosław B. Maciąg
To drugie wystawienie tomu opowiadań Doroty Masłowskiej „Magiczna rana”. W krakowskim Teatrze im. Słowackiego Paweł Świątek, autor cenionych przez samą Masłowską inscenizacji: porywającego „Pawia królowej” i mniej oryginalnej „Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną”, postawił na opowieść kameralną, rozgrywaną w scenografii widmowego hotelu. Zdesperowane kobiety tworzyły sobie w niej ratunkowe fikcje rozpadające się pod ciężarem własnym i rzeczywistości. Reżyser warszawskiej premiery Radosław B. Maciąg dał się poznać jako autor i inscenizator realistycznego „Tęsknię za domem”, zrealizowanego w Teatrze Powszechnym w Radomiu i nagrodzonego m.in. Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną. „Magiczna rana” w jego wydaniu łączy realizm z horrorem podkręcanym wizualizacjami tworzonymi z użyciem sztucznej inteligencji.
Dorota Masłowska, Magiczna rana, reż. Radosław B. Maciąg, Studio teatrgaleria w Warszawie