Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Teatr

W pętli znużenia

Recenzja spektaklu: „Requiem dla snu”, reż. Jakub Skrzywanek

„Requiem dla snu”, reż. Jakub Skrzywanek „Requiem dla snu”, reż. Jakub Skrzywanek Natalia Kabanow
Spektakl nuży – co może być zamierzone, nałóg, jak każdy przymus, jest nużący.

Rozsławiona przez rozedrganą ekranizację Darrena Aronofsky’ego z 2000 r. – dla wielu pokoleniową – starsza o ponad dwie dekady powieść Huberta Selby’ego to obraz stopniowego pogrążania się w nałogu z tragicznym finałem. Wtedy rzecz dotyczyła głównie narkotyków i jednostek, dziś – jak zauważają autorzy scenariusza, reż. Jakub Skrzywanek i Jan Czapliński – uzależnienie obejmuje wszystko i wszystkich. Jego mechanizmy są wpisane w kapitalizm, a najnowszym – czy może tylko obecnie najgłośniejszym – przykładem jest działanie mediów społecznościowych. Myśl tyleż prawdziwa, co dość oczywista, a jej sceniczna realizacja nie porywa oryginalnością.

Requiem dla snu, na podstawie powieści Huberta Selby’ego Jr., reż. Jakub Skrzywanek, Studio Teatrgaleria w Warszawie i Stary Teatr w Krakowie

Polityka 18.2026 (3562) z dnia 28.04.2026; Afisz. Premiery; s. 97
Oryginalny tytuł tekstu: "W pętli znużenia"
Reklama