Wystawy

Na prawo most...

Recenzja wystawy „Spór o odbudowę”

Tymek Borowski, „Gruz nad Warszawą”, 2015 r. Tymek Borowski, „Gruz nad Warszawą”, 2015 r. Tymek Borowski / materiały prasowe
Wystawa potrwa krótko (szkoda), więc warto się pospieszyć.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej posiadło chyba jakiś patent na wystawy, które łączą ważkie treści i atrakcyjną formę. Tym razem punktem wyjścia jest powojenna odbudowa stolicy. Ekspozycja dzieli się wyraźnie na dwie części. Pierwsza to wyprawa w przeszłość; pokazanie skali zniszczeń, odtworzenie dyskusji i sporów z lat 40. – o to, czy, co i jak odbudowywać, prezentacja najciekawszych, choć niekiedy szalonych (Maciej Nowicki) projektów. Dużo tu map, zdjęć, archiwalnych filmów dokumentalnych, architektonicznych rysunków. Słowem, strawa dla tych szczególnie zainteresowanych historią i przestrzenią miasta. Z wyraźną tezą, że powojenny pomysł na stolicę wcale nie dorżnął miasta, jak sądzą niektórzy, ale mądrze otworzył je na nowoczesność (rozgęszczenie zabudowy, dużo zieleni).

Część druga przenosi nas w czasy współczesne; wszak odbudowa (lub jej konsekwencje) ciągle trwa. Ten fragment wystawy pełen jest już tzw. instalacji i interwencji artystycznych, komiksów, murali. Z narracjami poświęconymi najbardziej gorącym sporom wokół miasta (zagospodarowanie terenu wokół PKiN, problem tzw. czyścicieli kamienic itp.), ale też z wyrazistymi tezami publicystycznymi dotyczącymi na przykład rozumienia miasta jako dobra wspólnego. Wystawa potrwa krótko (szkoda), więc warto się pospieszyć.

Wystawa jest częścią festiwalu Warszawa w Budowie, organizowanego przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Muzeum Warszawy.

Spór o odbudowę, festiwal Warszawa w Budowie 7, organizowany przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie i Muzeum Warszawy (gościnnie w budynku byłego liceum im. K. Hoffmanowej, ul. Emilii Plater 29), wystawa czynna do 10 listopada

Polityka 44.2015 (3033) z dnia 27.10.2015; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Na prawo most..."
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

TikTok – nowa fabryka hitów

Najpierw przenieśli się tu odbiorcy, widząc w tym miejsce dla żywej muzyki. Za nimi ruszyli twórcy – ostatnio Abba. I wydawcy, wyczuwając nową fabrykę hitów. Miejsce MTV zajął TikTok.

Michał R. Wiśniewski
21.09.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną