Recenzja wystawy „Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu”

Polin foniczny
Historia fonografii jest nierozerwalna z historią Żydów, począwszy od wynalazcy gramofonu Emila Berlinera (twórcy firmy Deutsche Grammophon).
M. Starowiejska/Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

W czasach międzywojennych rozwój tej dziedziny zdominowała rozrywka; Żydzi byli zarówno wśród producentów, jak i wśród artystów. Nagrywano też wielkich kantorów XX w. W austriackim Hohenems, miejscu urodzenia pierwszego słynnego nowożytnego kantora Salomona Sulzera, miejscowe Muzeum Żydowskie stworzyło prezentację początków sztuki nagrywania, pokazywaną w różnych miejscach w Europie. W Warszawie została znacząco poszerzona o wątki polskie. Można tu obejrzeć kolekcję gramofonów, płyty i ich okładki, filmowy reportaż o produkcji płyt, ale przede wszystkim posłuchać z licznych rozmieszczonych na wystawie tabletów muzyki różnych rodzajów i z różnych epok, od przedwojennych kantorów po Amy Winehouse.

Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Warszawa, wystawa czynna do 29 maja

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną