Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Polin foniczny

Recenzja wystawy „Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu”

M. Starowiejska / Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Historia fonografii jest nierozerwalna z historią Żydów, począwszy od wynalazcy gramofonu Emila Berlinera (twórcy firmy Deutsche Grammophon).

W czasach międzywojennych rozwój tej dziedziny zdominowała rozrywka; Żydzi byli zarówno wśród producentów, jak i wśród artystów. Nagrywano też wielkich kantorów XX w. W austriackim Hohenems, miejscu urodzenia pierwszego słynnego nowożytnego kantora Salomona Sulzera, miejscowe Muzeum Żydowskie stworzyło prezentację początków sztuki nagrywania, pokazywaną w różnych miejscach w Europie. W Warszawie została znacząco poszerzona o wątki polskie. Można tu obejrzeć kolekcję gramofonów, płyty i ich okładki, filmowy reportaż o produkcji płyt, ale przede wszystkim posłuchać z licznych rozmieszczonych na wystawie tabletów muzyki różnych rodzajów i z różnych epok, od przedwojennych kantorów po Amy Winehouse.

Szafa grająca! Żydowskie stulecie na szelaku i winylu, Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Warszawa, wystawa czynna do 29 maja

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Polin foniczny"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Jaki sens szycia? Mamy w Polsce mistrzów, uczniów brak

Krawiectwo miarowe odradza się powoli, bo i powoli rośnie społeczna chęć podkreślenia ubiorem statusu, aspiracji oraz zwykłej satysfakcji z własnego wyglądu. Coraz mniejsze grono mistrzów ma pełne ręce roboty, a następców nie widać.

Marcin Piątek
05.02.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną