Recenzja wystawy „Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Intymność jako tekst”

Napięcia liryczne
Wystawa pokazuje, że poezja jest dziś szczególnie ważna, bo potrafi jak żadne inne medium opowiedzieć naszą rzeczywistość.
Agnieszka Polska, „Watery Rhymes”, 2014 r.
Żak/Branicka/materiały prasowe

Agnieszka Polska, „Watery Rhymes”, 2014 r.

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej króluje tym razem poezja. Kuratorka nowej wystawy Natalia Sielewicz zaprosiła poetów i artystów wizualnych z Polski i zagranicy. Chodziło o wydobycie subtelnych napięć, które wynikają z zestawienia konkretnych prac wizualnych z poezją: litery-rzeźby Deny Yago są zestawione z lapidarną poezją Julii Szychowiak, polityczna poezja Konrada Góry z wierszami chińskiego robotnika fabryki w Shenzhen. Chodziło o zderzenie konfesyjności i polityczności, o to, jak intymne teksty stają się komentarzem do rzeczywistości. I to się udało. Zagarniają nas te pojedyncze opowieści, prace grają też ciekawie ze starą przestrzenią MSN na Pańskiej – schodzimy do piwnicy zasłanej porysowanymi karteczkami Andrzeja Szpindlera albo musimy się położyć na sanatoryjnym tapczanie pod schodami Barbary Klickiej. Ta wystawa pokazuje też, że poezja jest dziś szczególnie ważna, bo potrafi jak żadne inne medium opowiedzieć naszą rzeczywistość.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Intymność jako tekst, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, wystawa czynna do 2 kwietnia

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną