Wystawy

Skąpani w słońcu

Recenzja wystawy: „Zbysław Marek Maciejewski”

Wystawa „Zbysław Marek Maciejewski” w Galerii Opera Wystawa „Zbysław Marek Maciejewski” w Galerii Opera Donat Brykczyński / •
Wystawa w sam raz na ponure zimowe dni.

Pełna słońca, ciepła, wyrazistych barw, niemal dziecięcego zachwytu nad światem, choć bywa, że podszytego melancholią, lekkim niepokojem, pokorą wobec natury i przemijania. 70 zebranych prac dobrze odzwierciedla drogę artystyczną i pole zainteresowań artysty. Od wczesnych prac naznaczonych groteską, ironią, niekiedy nawet nutą agresji, przez portrety, liczne obrazy, których tematem są dzieci, martwe natury, erotyki, portrety, po jego znak firmowy: rozświetlone pejzaże, widoki ogrodów i werand tryskających radosną przyrodą.

Spisane pędzlem opowieści, w których znaleźć można wiele niedopowiedzeń, zawieszonych w powietrzu pytań, subtelnych emocji. Owszem, pojawia się tu człowiek, ale zawsze jest dodatkiem, zawsze tylko elementem szerszego projektu, co świetnie oddaje tytuł jednej z prezentowanych prac: „Amarylisy na tle Chińczyka”. Pozostawał Maciejewski nieodrodnym dzieckiem Młodej Polski, Weissa czy Wojtkiewicza. Ale dodał do ich świata własną nietuzinkową wyobraźnię, co zaowocowało dziełem oryginalnym i intrygującym.

Zbysław Marek Maciejewski, Galeria Opera, Warszawa, do 30 marca

Polityka 5.2018 (3146) z dnia 30.01.2018; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Skąpani w słońcu"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Jak pozostać sobą po spektakularnym sukcesie bądź porażce

Jak sobie poradzić z porażką, ale też sukcesem.

Grzegorz Gustaw
08.08.2017
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną