Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Wystawy

Być jak Lec

Recenzja wystawy: „Zygmunt Januszewski. Grafiki Nieuczesane”

zbiory Doroty Folgi-Januszewskiej/ECS / materiały prasowe
Autorowi udało się stworzyć własny, intrygujący, niepowtarzalny, ale i łatwo rozpoznawalny styl.

Nawiązanie w tytule wystawy do Stanisława Jerzego Leca jest nieprzypadkowe, albowiem prace Januszewskiego przypominają aforyzmy: pełne są symboli, odniesień, błyskotliwych i nieoczywistych skojarzeń. I dotyczą wszystkiego: od poważnej, choć podanej w lekkiej formie polityki, przez zadumę nad ludzką kondycją, po emocje, uczucia, międzyludzkie relacje, obyczaje. Nieprzypadkowo też wystawę zorganizowano w ECS – w czasie stanu wojennego Januszewski aktywnie uczestniczył w wydawniczym podziemiu, a jedno z głośniejszych jego dzieł z owego czasu, „Kalendarz” z ilustracjami do „Roku 1984” George’a Orwella, też znalazł się w ekspozycji.

Zygmunt Januszewski. Grafiki Nieuczesane, Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk, do 18 listopada

Polityka 38.2018 (3178) z dnia 18.09.2018; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Być jak Lec"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >