Wystawy

Teatr ogromny

Recenzja wystawy: „Zmiana ustawienia. Polska scenografia teatralna i społeczna XX i XXI wieku”

Makieta do spektaklu „Krzyczcie, Chiny!”, reż. Leon Schiller, scen. Andrzej Pronaszko, Teatr Nowe Ateneum, 1933 r. Makieta do spektaklu „Krzyczcie, Chiny!”, reż. Leon Schiller, scen. Andrzej Pronaszko, Teatr Nowe Ateneum, 1933 r. Marta Czujowska / materiały prasowe
Robert Rumas, artysta sztuk wizualnych i scenograf, stworzył wraz z zespołem wystawę monumentalną.

Nie mogło być inaczej, skoro na patrona polskiej myśli scenograficznej i teatralnej wybrał – jak najsłuszniej – Stanisława Wyspiańskiego, autora słynnej frazy „teatr mój widzę ogromny”. Za Wyspiańskim tak widział go Leon Schiller, twórca „teatru monumentalnego”, realizowanego na scenach w międzywojniu, a na placach i ulicach – do dziś. Szkicom, makietom scenograficznym i zdjęciom ze spektakli, od „Wyzwolenia” z 1903 r. w inscenizacji samego Wyspiańskiego (z pustą sceną otwartą na krakowskie Planty) po niedawną „Klątwę” Olivera Frljicia z protestami przed teatrem, towarzyszą projekcje z publicznych pogrzebów (m.in. ofiar katastrofy smoleńskiej), mszy papieskich i protestów społecznych. Polski teatr przekracza sceniczną rampę i wpuszcza na scenę rzeczywistość. Takim portretują go w Zachęcie w kolejnych salach, zorganizowanych tematycznie wokół motywów awangardy, drogi, wojny, utopii wspólnoty i afirmacji (mnogich). W jednej z sal na czas wystawy otrzymał rezydencję Teatr 21, skupiający aktorów z zespołem Downa. Dodatkowym atutem jest kontekst – Zachęta sąsiaduje z placem Piłsudskiego, największą sceną narodowo-katolicko-państwowego teatrum monumentalnego.

Zmiana ustawienia. Polska scenografia teatralna i społeczna XX i XXI wieku, kurator Robert Rumas, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, do 19 stycznia 2020 r.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Teatr ogromny"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną