Wystawy

Japonka i Anglik

Recenzja wystawy: „Postacie płynącego świata”

Asana Fujikawa, „Na moich nogach zamiast włosów wyrosło wiele roślin”, 2019 r. Asana Fujikawa, „Na moich nogach zamiast włosów wyrosło wiele roślin”, 2019 r. Stephan Vavra / materiały prasowe
To dopiero czwarta wystawa w tej nowej, ciekawej przestrzeni galeryjnej Wrocławia i trzeba przyznać, że początki są bardzo obiecujące.

Tytuł nawiązuje do japońskich drzeworytów Ukiyo-e, oznaczających obrazy przemijającego świata. O ile jednak ów tradycyjny gatunek koncentrował się na realnym życiu ludzi i pięknie przyrody, o tyle dzieła pokazywanych na wystawie artystów wnikają w świat baśni, mitologii, niekiedy magii. Hockneya przedstawiać nie trzeba. Sam najlepiej przypomniał się światu przed rokiem, gdy jeden z jego obrazów sprzedano za 90 mln dol., co pozostaje światowym rekordem cenowym za pracę żyjącego twórcy. Na wystawę wybrano kameralne grafiki i obrazy z cyklu „Six Fairy Tales” z 1969 r. inspirowanego baśniami braci Grimm. Fujikawa (ur. 1981 r.) prezentuje także grafiki oraz nieduże, intrygujące figurki ceramiczne, mające w sobie coś z ducha animowanych filmów Hayao Miyazakiego. Z prac obojga twórców tworzy się osobliwa mieszanka marzeń sennych, seksualnych fantazji, delikatnych nitek wiążących realny świat z bajkowo-onirycznymi wizjami. Niekiedy trzeba się wspierać komentarzami, ale można zadowolić się czysto estetycznym wymiarem tej sztuki. To dopiero czwarta wystawa w tej nowej, ciekawej przestrzeni galeryjnej Wrocławia i trzeba przyznać, że początki są bardzo obiecujące.

Asana Fujikawa&David Hockney, Postacie płynącego świata, Dom OP ENHEIN, Wrocław, do 30 kwietnia

Polityka 5.2020 (3246) z dnia 28.01.2020; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Japonka i Anglik"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Patti Yang kończy karierę. Debiutuje Patricia Vernhes

Współpracowała ze światowej sławy kompozytorami, nagrała muzykę do hollywoodzkich superprodukcji i wydała pięć płyt. Artystka z Wrocławia kończy działalność pod pseudonimem Patti Yang. Czy jeszcze ją usłyszymy?

Dawid Iwaniec
21.02.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną