Wystawy

Kiepscy prowokatorzy

Recenzja wystawy: „Sztuka polityczna”

Tasleem Mulhall, „Ukamienowana”, 2015 r. Tasleem Mulhall, „Ukamienowana”, 2015 r. Daniel Czarnocki
Jeszcze wystawy nie otwarto, a już było o niej głośno, głównie za sprawą zaproszonych artystów znanych ze swych radykalnie antyislamskich poglądów i zachowań.

Jeszcze wystawy nie otwarto, a już było o niej głośno, głównie za sprawą zaproszonych artystów znanych ze swych radykalnie antyislamskich poglądów i zachowań. Jedni żądali wyrzucenia ich prac z ekspozycji, inni – wręcz zamknięcia całej wystawy i bojkotu galerii. Oburzenie można zrozumieć, ale trzeba uważać, bo mieszanie sztuki z moralnością artystów często źle się kończy. Spróbujmy więc spojrzeć na samą zgromadzoną w CSW sztukę. Nie ulega wątpliwości, że współkurator wystawy i dyrektor placówki Piotr Bernatowicz nadal z determinacją próbuje lansować prawicowe wartości w sztuce. I dlatego sztuka polityczna w jego interpretacji to nie walka o prawa kobiet, mniejszości seksualnych i etnicznych, bezdomnych czy socjalnie pokrzywdzonych.

Sztuka polityczna, wystawa zbiorowa, U-jazdowski, do 16 stycznia 2022 r.

Polityka 37.2021 (3329) z dnia 07.09.2021; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Kiepscy prowokatorzy"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021