Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Wystawy

Podróż nad fiordy

Recenzja wystawy: „Przesilenie. Malarstwo Północy 1880–1910”

Edvard Munch, „Melancholia”, 1900-1901 r. Edvard Munch, „Melancholia”, 1900-1901 r. Munchmuseet, Oslo / CC BY-NC-SA 4.0
Bywają wystawy ważne, kontrowersyjne, przełomowe, imponujące itd. Ta jest – jakkolwiek staroświecko to zabrzmi – po prostu ładna.

Bywają wystawy ważne, kontrowersyjne, przełomowe, imponujące itd. Ta jest – jakkolwiek staroświecko to zabrzmi – po prostu ładna. Jeżeli jednak ktoś postara się wyjść poza czystą przyjemność kontemplowania barw, warsztatu malarskiego czy wysmakowanych kompozycji, to czeka na niego ciekawa opowieść o sztuce przełomu wieków. Ówcześni skandynawscy twórcy, bo to oni są bohaterami ekspozycji, znajdowali się w podobnej sytuacji co nasi rodzimi artyści. Z jednej strony podpatrywali nowinki ze światowej stolicy sztuki, czyli Paryża. Z drugiej jednak zatopieni byli w lokalności: surowej przyrodzie, fiordach i połowach ryb, mitach i ludowych obyczajach.

Przesilenie. Malarstwo Północy 1880–1910, Muzeum Narodowe w Warszawie, do 5 marca 2023 r.

Polityka 49.2022 (3392) z dnia 29.11.2022; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Podróż nad fiordy"
Reklama