Z Norwidem na sztandarze
Recenzja wystawy: „Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy”
Wystawa z gatunku tych, kiedy pomysł leży na ulicy i wystarczy się pochylić. Niestety przez ponad sto lat nikt tego nie zrobił, a teraz ekspozycja budzi niemałą sensację. Chodzi bowiem o Grupę Pięciu, która na początku XX w. działała przez niespełna dwa i pół roku, po czym poszła w zapomnienie. Z dzisiejszej perspektywy jeden z jej członków to wielka gwiazda. Mowa o zmarłym niedługo po rozpadzie formacji Witoldzie Wojtkiewiczu. Na rynku sztuki świetnie znany jest także drugi z uczestników, Wlastimil Hofman. Ten dla odmiany żył bardzo długo, choć po genialnym początku kariery obniżał loty. Grupę uzupełniało trzech niedocenionych malarzy: Mieczysław Jakimowicz, Jan Rembowski i Leopold Gottlieb (najmłodszy brat dużo bardziej znanego Maurycego).
Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy, Muzeum Narodowe w Krakowie, do 5 lipca