Na przylegającym do muzeum Placu Centralnym okazale prezentuje się monumentalna rzeźba Igora Mitoraja. Bynajmniej jednak nie stanowi zapowiedzi wystawy, raczej jej antytezę, przypadek pracy świetnie lokującej się w tradycji klasycznej rzeźby. Tymczasem ekspozycja jest opowieścią o tym, co współcześnie dzieje się z tym gatunkiem sztuki, jak ewoluuje i jak szuka dla siebie miejsca w czasach, które mu raczej słabo sprzyjają. O ile bowiem malarstwo jakoś się broni, o tyle rzeźba od dłuższego czasu pozostaje w defensywie, spychana na margines przez artystyczne instalacje. Słowem: czy potrafi jeszcze uwodzić, jak za czasów Berniniego, Rodina czy Brâncușiego?
Rzeźba po stabilności, wystawa zbiorowa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, do 28 lutego 2027 r.