Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Wystawy

W trójwymiarze

Recenzja wystawy: „Rzeźba po stabilności”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Patricia Ayres, „1-12-5-14-1”, 2025 r. Patricia Ayres, „1-12-5-14-1”, 2025 r. Kunning Huang
Na wystawie jest ponaddwukrotnie więcej artystek niż artystów, co może oznaczać, że współczesna rzeźba jest kobietą.

Na przylegającym do muzeum Placu Centralnym okazale prezentuje się monumentalna rzeźba Igora Mitoraja. Bynajmniej jednak nie stanowi zapowiedzi wystawy, raczej jej antytezę, przypadek pracy świetnie lokującej się w tradycji klasycznej rzeźby. Tymczasem ekspozycja jest opowieścią o tym, co współcześnie dzieje się z tym gatunkiem sztuki, jak ewoluuje i jak szuka dla siebie miejsca w czasach, które mu raczej słabo sprzyjają. O ile bowiem malarstwo jakoś się broni, o tyle rzeźba od dłuższego czasu pozostaje w defensywie, spychana na margines przez artystyczne instalacje. Słowem: czy potrafi jeszcze uwodzić, jak za czasów Berniniego, Rodina czy Brâncușiego?

Rzeźba po stabilności, wystawa zbiorowa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, do 28 lutego 2027 r.

Polityka 43.2026 (3587) z dnia 20.10.2026; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "W trójwymiarze"
Reklama