Ludzie i style

Wysoki lot Jerzyka

Jerzy Janowicz sięgnął wysoko

„W jego sportowej historii są składniki obowiązkowe, jak nadzwyczajna ambicja oraz nieprzeciętny talent do sportu, w czym musi być pewna zasługa genów”. „W jego sportowej historii są składniki obowiązkowe, jak nadzwyczajna ambicja oraz nieprzeciętny talent do sportu, w czym musi być pewna zasługa genów”. Benoit Tessier / BEW
Udział Jerzego Janowicza w finale turnieju ATP w Paryżu to jedna z największych sportowych sensacji tego roku na świecie. W tym sukcesie nie ma przypadku.
Image Source/Getty Images/Flash Press Media

O takie bajki w zawodowym sporcie coraz trudniej. Swą nierzeczywistość Jerzy Janowicz tworzył nie tylko pokonując w paryskim turnieju kolejnych rywali z czołówki światowego rankingu, ale też kiedy z emocji i szczęścia nie dojadał, nie dosypiał, przesiadywał przed komputerem do późnej nocy, a potem grał w kolejnych rundach tak, jak lubi najbardziej – na swoich warunkach. Aż do finału, w którym jego paliwo się wypaliło.

Wyczyn Janowicza jest niebywały, bo zdarzył się w prestiżowym turnieju, gdzie podział łupów z grubsza odpowiada rankingowej hierarchii.

Polityka 45.2012 (2882) z dnia 07.11.2012; Ludzie i style; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Wysoki lot Jerzyka"

Czytaj także

Społeczeństwo

3 miesiące. Tyle mieli żyć więźniowie z pierwszego transportu do Auschwitz

Są młodzi i zdrowi, więc mają przed sobą ze 3 miesiące życia. Na wolność wyjdą przez komin krematorium. Taką przyszłość przepowiadano 728 pierwszym więźniom w Auschwitz.

Marcin Kołodziejczyk
18.06.2010