Tak wyglądałby świat, gdyby o wielkości krajów decydowała liczba internautów

Świat wirtualny
Ogromne Chiny, skurczona Rosja, a Polska większa od całej Skandynawii.

Badacze z Oxford Internet Institute stworzyli mapę świata, na której rozmiar kraju nie odzwierciedla jego powierzchni, lecz liczbę internautów.

Na takiej mapie ogromne, ale rzadko zaludnione państwa pokroju Rosji, Kanady czy Australii okazują się znacznie mniejsze niż na mapach tradycyjnych. Zyskują za to kraje stosunkowo niewielkie, ale gęsto zaludnione: Belgia, Korea Południowa czy Holandia. 

Największe – a raczej najmniejsze – wrażenie robi Afryka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną