Niezwykły świat Barbie, Shirley, Blythe i Dolfie

Drugie życie lalek
Lalki przybywają z różnych miejsc: ze strychów, piwnic, komórek na rzeczy niepotrzebne, ze śmietników, z aukcji i od innych kolekcjonerów. Jeśli lalka jest szczególnie upragniona, zaprasza się koleżanki, częstuje ciastkami i winem: to jakby chrzest.
Mirella von Chrupek z Batumi
Anna Musiałówna/Polityka

Mirella von Chrupek z Batumi

Dla laika twarze lalek Barbie są jednakowe, otóż nic bardziej błędnego. Bloger kolekcjonujący Barbie, o czym donosi w internecie, uważa, że ta, która przybyła do niego w listopadzie 2011 r. jako sześcioletnia, licząc od daty produkcji, ma delikatną buzię. Rysunek jej oka jest drobny i oszczędny w barwach. W tym rysunku jest dla blogera coś magicznego i może się on wpatrywać w oblicze Barbie bez przerwy.

Weźmy taką Kity. Zachwycające jest jej żółte futerko.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj