Ludzie i style

Młodzi, czarni i wściekli

Compton: kolebka hip-hopu

Kadr z filmu „Straight Outta Compton”. Kadr z filmu „Straight Outta Compton”. Universal Pictures
Ten film podbił Amerykę, a teraz trafi do polskich kin. Historia jednej grupy z kalifornijskiego Compton pozwala zrozumieć dzisiejszy fenomen hip-hopu – z jego językiem, stylem i przekazem.
Raperzy z N.W.A i Fab 5 Freddy w Kalifornii ćwierć wieku wcześniej.Jeff Kravitz/Getty Images Raperzy z N.W.A i Fab 5 Freddy w Kalifornii ćwierć wieku wcześniej.

„Czy ja wyglądam jak jakiś pieprzony wzór do naśladowania?” – rapował Ice Cube w utworze „Gangsta Gangsta” z debiutanckiej płyty N.W.A „Straight Outta Compton”, której nazwa posłużyła za tytuł filmu. Nie wyglądał. Ubrany w czarną koszulkę, czapkę z daszkiem i wojskowe spodnie khaki, pozował do zdjęć z pistoletem w ręku i wiecznym grymasem niezadowolenia na twarzy. Jedynym humorystycznym akcentem w jego wyglądzie mogła być popularna w latach 80.

Polityka 36.2015 (3025) z dnia 01.09.2015; Ludzie i style; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Młodzi, czarni i wściekli"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020