Czy spożywanie kolacji po ciemku zmienia jej smak?

Jedząc w ciemnościach
Czy jedzenie po ciemku sprawi, że znane dotychczas potrawy nabiorą nowych smaków? A może będzie nam dzięki temu łatwiej zrozumieć niewidomych? Na razie wiemy jedno: ludzie chcą tego spróbować.
Les comptoirs mitoyens/StockSnap.io

Tekst ukazał się w POLITYCE w listopadzie 2015 r.

Kelner każe nam ustawić się w rządku, a następnie wyciągnąć ręce przed siebie tak, by złapać za ramiona osobę stojącą przed nami. Sam przemieszcza się na początek, i gdy „wąż” jest już uformowany, ruszamy przed siebie. Mijamy jedną kotarę, potem drugą, za nimi powoli znikają ostatnie smugi światła, aż stajemy w nieznanym pomieszczeniu, gdzie nie jesteśmy w stanie dojrzeć czubka własnego nosa. Nie ma wyjścia – trzeba się stosować do udzielanych przez kelnera wskazówek: „Tu jest oparcie krzesła, tu kant stołu, proszę siadać i na razie nic nie ruszać”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną