Ludzie i style

Karny kokos

Piłkarze jak chłopcy pańszczyźniani

Za sprawą Sebino Plaku o polskich klubach kokosa dowiedział się świat. Za sprawą Sebino Plaku o polskich klubach kokosa dowiedział się świat. Maciej Kulczyński / PAP
Piłkarz bywa czasem uwiązany do właściciela jak chłop pańszczyźniany. Zwykle na kilka miesięcy. Ale to może wystarczyć, by zakłócić jego rozwój.
Wersja Śląska: Plaku po kontuzji odstawał jakościowo od tego Plaku, którego do Śląska kupiono, a nadal miał się za nie wiadomo kogo.Bartlomiej Kudowicz/Forum Wersja Śląska: Plaku po kontuzji odstawał jakościowo od tego Plaku, którego do Śląska kupiono, a nadal miał się za nie wiadomo kogo.

O Śląsku Wrocław napisał niedawno „New York Times”. Z powodu czynnika ludzkiego. Ów czynnik ludzki to Sebino Plaku, albański napastnik, który trafił do Wrocławia w 2013 r. Dziś już go w klubie nie ma, kontynuuje karierę na ojczystej ziemi. Ale jest jego sprawa ze Śląskiem. Plaku twierdzi bowiem, że był przez władze wrocławskiego klubu szykanowany, bo odmówił podpisania kontraktu zakładającego obniżkę pensji o połowę (zarabiał ponoć około 40 tys.

Polityka 16.2016 (3055) z dnia 12.04.2016; Ludzie i style; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Karny kokos"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >