Ludzie i style

Kombinacja norweska

Afera dopingowa w Norwegii nabiera tempa

Therese Johaug Therese Johaug Lubos Pavlicek/CTK / PAP
Norwegia nie chce wierzyć, że jej sportowi bohaterowie skalali się dopingiem. Twardych dowodów nie ma. Ale atmosfera jest gęsta od podejrzeń.
Therese Johaug na konferencji prasowej po ujawnieniu pozytywnych wyników kontroli antydopingowej.Haakon Mosvold Larsen/NTB scanpix/Forum Therese Johaug na konferencji prasowej po ujawnieniu pozytywnych wyników kontroli antydopingowej.

Wyobraźmy sobie, że Kamil Stoch odpoczywa właśnie po sezonie, w którym zdobył Kryształową Kulę oraz wygrał Turniej Czterech Skoczni. Nagle wybucha bomba: w organizmie mistrza wykryto zabronioną substancję obecną w leku na astmę, w stężeniu przekraczającym dozwolone normy. Po mętnych tłumaczeniach, że środek znalazł się w organizmie zawodnika z winy lekarza, kończy się na dwumiesięcznej dyskwalifikacji oraz pozbawieniu Stocha zdobytych kilka miesięcy wcześniej tytułów.

Polityka 48.2016 (3087) z dnia 22.11.2016; Ludzie i style; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Kombinacja norweska"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?