Austria na rowerze
Na zasłanych śniegiem alpejskich stokach kręcą się jeszcze wyciągi, a w doliny zagląda już wiosna. Jesienią liście drzew w dolinach barwią się złotem i czerwienią, a niebo nad górami zasnuwają ciężkie śniegowe chmury. Sezony zimowy i letni zazębiają się w Austrii dowodząc, że Stwórca chciał, byśmy nie gnuśnieli i z nart przesiadali się wprost na rowery.
Pętla na Dunaju w okolicy Schlögen
Donau Oberösterreich/Weißenbrunner/mat. pr.

Pętla na Dunaju w okolicy Schlögen

Szlaki rowerowe w Austrii tworzą imponującą, zróżnicowaną pod względem trudności, długości i charakteru sieć. Prowadzą przez dzielnice miast, do klasztorów, winnic i nad jeziora, serpentynami górskich dróg, dolinami rzek. Niektóre mają znaczenie lokalne, inne są etapami szlaków transkontynentalnych. Równie dobrze można na nich odbywać rodzinne przejażdżki, jak i bić rekordy deniwelacji, dystansu czy czasu, w jakim się je pokonało. Kultura rowerowa ma długie tradycje i jest tak zaawansowana, że turystyczne szlaki rowerowe poprowadzone są nie tylko ciekawie, ale przede wszystkim z ogromną troską o bezpieczeństwo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną