SexMasterka edukuje w sieci

Poka, jak to się robi
Kiedy poziom szkolnej edukacji seksualnej zawodzi, z pomocą przychodzą źródła alternatywne. Kiedyś „Bravo”, dzisiaj YouTube i SexMasterka.
SexMasterka ma włosy w kolorach tęczy, wielkie oczy o różnobarwnych tęczówkach, nosi kostiumy z sex shopu, głos ma zalotny, a makijaż – wyzywający.
SexMasterka

SexMasterka ma włosy w kolorach tęczy, wielkie oczy o różnobarwnych tęczówkach, nosi kostiumy z sex shopu, głos ma zalotny, a makijaż – wyzywający.

W tym roku po raz kolejny okazało się, że sowy nie są tym, czym się wydają. Tym razem jednak nie z powodu reaktywowanego serialu „Twin Peaks”, który pierwsi fani miasteczka, niejednokrotnie wychowane na „Bravo” ówczesne nastolatki, przywitali z mieszanymi uczuciami. W 2017 r. dla ich dzisiejszych równolatków drugie dno sowy odkryła SexMasterka, autorka internetowego przeboju „Poka sowę”, obejrzanego na oficjalnym kanale przez ponad 11 mln internautów, ale szybko też uznanego za jedną z najgorszych rzeczy w sieci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną