Trump prorokiem? Wywróżył światu przyszłość na Twitterze
Prezydent USA przewidział, że pogłębi się kryzys w sprawie Korei Północnej. Ale i to, że rekiny „przeżyją nas wszystkich”.
Donald Trump z pomocą Twittera przewiduje rzeczywistość.
Michael Vadon/Flickr CC by 2.0

Donald Trump z pomocą Twittera przewiduje rzeczywistość.

Aktywność obecnego prezydenta USA na Twitterze budzi wiele emocji. Do tego stopnia, że jeden z pracowników tej platformy społecznościowej, wykorzystując swój ostatni dzień w pracy, postanowił tymczasowo dezaktywować prezydenckie konto.

Donald Trump publikuje swoje wpisy od 2009 roku i – jak podało BBC – przez osiem lat zebrało się ich 36 tysięcy. Nowojorski dziennikarz „Guardiana” Adam Gabbatt zauważył, że niektóre z nich dotyczą przyszłości, w której właśnie się znaleźliśmy.

Dlatego Gabbatt nazywa prezydenta „Trumpadamusem”.

W 2014 roku Trump zamieścił wpis z grafiką, pokazującą Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych zastanawiających się nad dodatkowym zapisem w konstytucji na wypadek, gdyby wybory wygrał „p********y kretyn”. Gabbatt przypomina, że tym samym epitetem sekretarz stanu Rex Tillerson skwitował... ostatnie wybory w USA.

Korea Północna

„Nasz prezydent powinien podchodzić z rozwagą do 28-letnich szalonych działań Korei Północnej. Nadejdzie moment, kiedy będziemy musieli stawić czoła poważnym zagrożeniom” – ocenił Donald Trump w 2013 roku. Teraz sam stawia temu czoła. Testowanie broni jądrowej przez Kim Dzong Una faktycznie niosło (i niesie) za sobą poważne ryzyko, które Trump (nie zalecając się do własnej wskazówki o ostrożności) pogłębił przez swoje nierozsądne działania i komentarze.

Długowieczność rekinów

„Wybaczcie ludzie, nie jestem fanem rekinów – i nie martwcie się, one przeżyją nas wszystkich” – napisał Trump w 2013 roku, jeszcze przed naukowym potwierdzeniem tezy o spektakularnej długowieczności wspomnianych kręgowców. O tym, że rekiny mogą żyć nawet 400 lat, duńscy naukowcy poinformowali w sierpniu 2016 roku.

Koniec cyrku Ringling Bros.

„Ringling Brothers stopniowo pozbywają się słoni. Ja tam z pewnością nie wrócę. Prawdopodobnie żerowali na prawach zwierząt, by obniżyć koszty działania” – stwierdził Trump. Nie on jeden bojkotował ten cyrk, słynący zwłaszcza z występów słoni. Dwa lata po wpisie Trumpa zakończył działalność (po prawie 150 latach!). Powód? Wysokie koszty utrzymania i malejąca liczba widzów.

Wpływ prezydenta

„Nienawidzę tego, jak wygląda nasz kraj; to nasz prezydent go zniszczył. Jeszcze nie do końca!” – ocenił Amerykę za czasów prezydentury Baracka Obamy. Biorąc pod uwagę pierwsze dziesięć miesięcy rządów Donalda Trumpa – zauważa Adam Gabbatt – stwierdzenie „jeszcze nie do końca!” brzmi wyjątkowo złowieszczo.

Drwina z Ameryki

„Walczmy do upadłego i zatrzymajmy tę wielką, odrażającą niesprawiedliwość! Świat się z nas śmieje” – zaopiniował Donald Trump, który według sondażu Pew Research Center, przeprowadzonego w 37 krajach, tylko przez 22 proc. ankietowanych jest postrzegany jako człowiek godny zaufania. Politykę zagraniczną Baracka Obamy popierało dla odmiany 64 proc. badanych.

Wizerunek Putina

„Putin ma naprawdę świetny czas. Nasz prezydent robi z niego geniusza nad geniuszami. Bez obaw, jesteśmy NARODEM POTENCJAŁU” – przestrzegał Trump. Wypomnijmy mu więc, że od początku prezydentury wobec jego współpracowników wysuwane są podejrzenia o współpracę z Rosją. Najpierw wyciekła sprawa powiązań sztabu Trumpa z kremlowskimi urzędnikami, co w tej chwili jest przedmiotem śledztwa. Wcześniej śledztwo prowadziło FBI. Putin ma się naprawdę dobrze.

Czytaj także

Trendy, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj