Rozmowa z Kubą Błaszczykowskim, piłkarzem i twórcą fundacji pomagającej innym

Bez wielkich słów
Czuję się niezręcznie, gdy dorabia się do tej mojej działalności charytatywnej jakieś legendy – mówi Kuba Błaszczykowski, piłkarz, a zarazem twórca fundacji pomagającej innym.
„Nie lubię przegrywać. Nawet gdy rywalizacja jest towarzyska, w prywatnym gronie, to muszę być pierwszy”.
Aleksiej Witwicki/Forum

„Nie lubię przegrywać. Nawet gdy rywalizacja jest towarzyska, w prywatnym gronie, to muszę być pierwszy”.

KUBA BŁASZCZYKOWSKI: – To chyba nie będzie długa rozmowa.

MARCIN PIĄTEK: – Dlaczego?
Bo jeśli chodzi o działalność charytatywną, to trzeba robić, a nie się tym chwalić.

Ale szum przyciągnie pieniądze. Więcej potrzebujących skorzysta.
Niestety, do propagowania się nie nadaję. Od razu zapala mi się lampka, że ludzie odbiorą to jako autopromocję, przechwałki. Nikt mnie nie musi za to klepać po plecach ani nagradzać, robię to po prostu z potrzeby serducha.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj