Ludzie i style

Wioski życia

Fińskie wioski przedsiębiorczości

Wioski przedsiębiorczości, do których na jeden dzień trafiają fińscy szóstoklasiści, mają nauczyć ich życia w dorosłym świecie. Wioski przedsiębiorczości, do których na jeden dzień trafiają fińscy szóstoklasiści, mają nauczyć ich życia w dorosłym świecie. TAT
Odważni, przedsiębiorczy i zakochani w ekologii – tacy mają być młodzi Finowie. Aby tak było, na jeden dzień wysyłani są do świata dorosłych.
Na miejscu uczniowie wykonują wybrane wcześniej zajęcia, dostają wirtualne pensje i płacą podatki.TAT Na miejscu uczniowie wykonują wybrane wcześniej zajęcia, dostają wirtualne pensje i płacą podatki.

W dorosłym życiu dzieciom najbardziej nie podoba się płacenie podatków. Poza tym wizytą w Yrityskylä, czyli wiosce przedsiębiorczości, są zachwycone niezależnie od roli, w jaką przychodzi im się wcielić. Co roku osiem takich wiosek gości 75 proc. fińskich szóstoklasistów. W ciągu dekady, która wkrótce minie od uruchomienia pierwszej z wiosek, przewinęło się przez nie ponad 230 tys. uczniów. Gdyby te liczby proporcjonalnie przenieść do Polski, dałoby to jakieś 50 wiosek i półtora miliona dzieci.

Yrityskylä to miniaturowe miasteczko o powierzchni około 500 m kw., w którym funkcjonuje kilkadziesiąt różnych firm i instytucji. Dzieci spędzają u nas jeden dzień. Pracują w wybranej profesji, dostają pensję, a jednocześnie są konsumentami i członkami swego małego społeczeństwa – tłumaczy Kaisa Koistinen, dyrektorka projektu. Życie w wiosce przebiega według starannie przygotowanego „scenariusza pedagogicznego”, a raczej zestawu nawet stu indywidualnych scenariuszy, jakie otrzymują uczniowie wraz z dokładnym opisem wybranej profesji. Każda z nich odzwierciedla prawdziwe stanowiska w prawdziwych firmach (Polacy rozpoznają logotypy Nokii, Lidla czy banku Nordea), w lokalnej kawiarence albo ulokowanym w sercu wioski ratuszu – fotel burmistrza należy do najbardziej rozchwytywanych.

Każdy z uczniów na wstępie ogląda też filmik, który nagrał prawdziwy pracownik danej firmy. Słyszy na nim o codziennych obowiązkach tej osoby, dostaje podstawowe rady i pierwsze zadania do wykonania. Kolejne, także w postaci klipów audio, obrazków czy tekstowych instrukcji, będą spływać na ekran tabletu, w jaki wyposażono każde biurko. – Życiem wioski kieruje komputerowa symulacja, rodzaj pedagogicznej gry, która podtrzymuje zaangażowanie uczniów i wspomaga naukę – tłumaczy Koistinen.

Polityka 19.2019 (3209) z dnia 07.05.2019; Ludzie i style; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Wioski życia"
Reklama